QR kody – płacenie smartfonami

Pisałem już o wykorzystaniu QR kodów do wypożyczania rowerów ale to jeszcze nic.

Mają też zastosowanie do płacenia przez smartfony w bardzo prosty sposób. Żeby zapłacić trzeba uruchomić aplikację, zeskanować kod QR produktu (albo QR sprzedawcy) wpisać kwotę i potwierdzić płatność. W ciągu 1-2 sekund sprzedawca na u siebie potwierdzenie. Można też pokazać swój QR kod na smartfonie – wtedy sprzedawca go skanuje i tylko trzeba potwierdzić przelew.

Płacić można wszędzie – supermarkety, bramki na autostradzie, taksówki, rachunki za energię, gaz itp, jedzenie na ulicy. Na kiermaszu przed Chińskim Nowym Rokiem w Foshan też praktycznie każdy stragan miał wywieszone QR kody. Ludzie tylko skanowali i… zapłacone. Żadnych terminali do kart płatniczych, żadnych formalności.

Nie trzeba nosić portfela, pamiętać kodów do karty płatniczej czy czekać aż terminal się połączy z bankiem.

Jest kilka aplikacji do płacenia. Najpopularniejszy jest Alipay – należący do Alibaby (63% transakcji), następny Wechat – należący do Tencent (23% transakcji). Reszta sie praktycznie nie liczy.

Na wechacie jak się kliknie na kontakt to oprócz możliwości połączenia telefonicznego lub wideo jest też opcja „przekaż pieniądze”. Super działa – można między sobą  momentalnie przekazywać kasę.

Według raportów 469 milionów ludzi w Chinach wykorzystywało aplikacje płatnicze w 2016 r.

Co zadziwiające (chociaż na Chińskie warunki nie powinno dziwić) to czas w jakim system został wprowadzony i rozpowszechniony. Jeszcze dwa lata temu tego nie widziałem. Później czasami widać było że ktoś płaci w ten sposób a teraz w kolejce w drogerii wszyscy mają w rękach smartfony – zanim dojdą do kasy to sobie na nich grają.

W tym roku Apple i Samsung weszły do Chin z płatnościami – ale większych szans nie mają. U nich działa to inaczej – smartfony trzeba przykładać do terminala a wtedy urządzenia „się dogadują” i dokonywana jest płatność.

Czytałem że w Polsce Tesco testuje gdzieś możliwość płacenia przez samodzielne skanowanie kodów. Skanery można pobrać przy wejściu lub użyć aplikacji w smartfonie. Może się to uda ale ograniczone to będzie do jednej sieci sklepów.

Tak czy inaczej w Europie to wszystko jeszcze ‚raczkuje’. Co ciekawe panuje też opinia że QR kody… się nie przyjęły.