Dzisiaj będzie o autobusach…
W Chinach nie używają długich – wszystkie krótkie. A dlaczego? Ponieważ związane jest to z systemem opłat (biletów tu nie ma). Autobus ma 2 drzwi – do wsiadania i do wysiadania.
Przy wsiadaniu trzeba zapłacić – albo kartą miejską (zbliżeniowo) albo gotówką – do skarbonki.
Przejazdy nie są drogie – 2 yuany (1 zł) gotówką – ale jak się używa karty jest taniej (chyba ok. 10%). Tak, że karty ma 80% ludzi – obcokrajowcy którzy są tu jakiś czas też mają karty (ja też 🙂 ).
Poniżej widać automat zbliżenioniowy – na środku – a zaraz za nim skarbonkę.


Tak jak już pisałem – wsiadanie z przodu.

a wysiadnie na środku. Czasami jak się wsiądzie (z przodu) i jest tłok, to trzeba się nieźle przeciskać do środka autobusu (gdzie jest wyjście) a nie jest to łatwe. 🙂

Wszystkie przystanki są ‚na żądanie’ – albo trzeba pomachać jak się stoi na przystanku albo wcisnąc przycisk wewnątrz autobusu jak chce się wysiąść.

Czasami w autobusie można spotkać roślinne upiększenia…

Po za tym, autobusy są bardzo głośne – każde ‚trąbnięcie’ jest tak samo słyszalne wewnątrz jak na zewnątrz – a kierowcy trąbią bardzo często.
