Zumiao to centrum Foshan – w tym miejscu oprócz centrów handlowych jest ogrodzony teren gdzie znajduje się muzeum (dziedzictwa kulturowego), budynki klasztorne i teatralne. Bardzo fajne miejsce na niedzielny spacer.
Jako że Foshan to kolebka Kung fu to nie mogło tu zabraknąć mistrza. Zresztą ten mistrz był bardzo skromny i nie walczył żeby być sławny. Przybywali za to do niego ludzie z różnych rejonów Chin żeby się z nim zmierzyć. Podobno jego żona nie była z tego zadowolona….
Jedną z wielu atrakcji jest pokaz tańca lwów. Warto to zobaczyć – jest masa grup które robią taniec smoka albo smoków (trudna sztuka) – jedni lepsi drudzy gorsi ale zawsze robi wrażenie. Co ciekawe, jak się obserwuje ludzi (widownię) to wygląda to tak, że oni myślą że te lwy to są prawdziwe. Emocje niesamowite. Dotknięcie lwa (a jeszcze bardziej danie lwu do pyska pieniędzy) przynosi wielkie szczęście. Wszyscy są szczęśliwi. Lwy w Zumiao naprawdę nieźle zarabiają. Co do ich kunsztu – to widziałem lepsze akrobacje.
Co nie fajne, to przy Zumiao trudno zaparkować. Zostawiliśmy samochód tam gdzie wszyscy – na ulicy z zakazem zatrzymywania się i parkowania. Na zdjęciach poniżej widać jak wygląda Chiński mandat.
Kilka filmów.















































