Rowerowo

Na początku 2009 r w Foshan nie było jeszcze miejskich rowerów – powstawały już za „moich czasów”. Nawet nie wróżyłem systemowi powodzenia bo nie było ścieżek rowerowych a i chińczycy więcej jeździli na skuterach czy też rowerach elektrycznych.
Okazało się że nie miałem racji – ścieżki rowerowe powstały – jak to w Chinach – błyskawicznie (co prawda są tylko po to żeby były bo ludzie i tak po nich chodzą a rowerzyści jeżdżą po chodnikach – absolutnie nikomu to nie przeszkadza) .

System jest dość prosty – wyrabia się kartę (w niektórych miastach można używać karty miejskiej którą równocześnie można płacić np. za przejazd autobusem), później przykłada się kartę do czytnika – zamek trzymajacy rower się odblokowuje i można pedałować. Pierwsza godzina jest bezpłatna – później jakieś niewielkie pieniądze 0.5-1 rmb za kolejną godzinę. Godzina wystarczy na przejechanie znacznej odległości (dotarcia do celu) tak więc można jeździć praktycznie za darmo. Później trzeba rower odstawić na stację parkowania i używając karty zablokować.

System ten jest powszechny i dużo ludzi z niego korzysta. Ma jednak kilka wad. Rowery są w kiepskim stanie technicznym na ogół – ale to akurat żadna przeszkoda w użytkowaniu. Gorzej, że czasami trzeba dreptać na stację parkowania która nie koniecznie jest blisko domu czy też miejsca gdzie się trasa kończy. Można też iść kawał drogi i okaże się że rowerów już nie ma… Podobnie jest z oddawaniem roweru – zdaża się że dojeżdża się do stacji a nie ma już miejsc do parkowania – czyli nie można roweru przypiąć a tym samym przyłożyć karty i zwolnić roweru z konta. Trzeba jechać w inne miejsce.

Stacja parkowania rowerów w Foshan

Pod koniec 2015 roku w Shanghaiu były szef Ubera na Chiny założył firmę – start-up i wprowadził do miasta rowery (pod nazwą Mobike) które nie muszą być parkowane w określonych miejscach. W październiku zeszłego roku widziałem te rowery w Kantonie, od niedawna są w Foshan. W Zhongshan jeszcze nie ma 🙁

Zasada użytkowania jest prosta. Trzeba wgrać na smartfona aplikację, wpłacić depozyt 299 yuanów (jakieś 180 pln), następnie aplikacja pokazuje gdzie są najbliższe rowery. Trzeba taki rower znaleźć (jak pokemona), zeskanować QR kod – zamek w rowerze się odblokowuje – i można jechać. Wypożyczenie kosztuje 1 yuana za godzinę (60 groszy w przeliczeniu na pln) – niedużo. Na koniec rower odstawia się go w bezpieczne miejsce, skanuje QR kod, zmek się blokuje – wszystko.

Rowery skonstruowane są w taki sposób, żeby ‚nie miało się co popsuć’. Koła są bezdentkowe – gumowe, rama aluminiowa (nie zardzewieje szybko), napęd przeniesiony wewnątrz ramy (co prawda pojawiły się też inne konstrukcje Mobike które mają klasyczny łańcuch i ramę stalową malowaną).

Mobike

Bardzo szybko pojawiła się też konkurencja – w samym Foshan jest kilka sieci rowerowych. Drugi pod względem wielkości jest system Ofo – wymaga wpłacenia mniejszego depozytu bo 99 youanów (mobike chce 299).  Wszystkie konkurencyjne rowery też są ładne, kolorowe a wypożyczanie odbywa się na takich samych zasadach.

Rower zielony

Wypożyczalnie rowerów wprowadzają systemy punktów karnych żeby w jakiś sposób kontrolować sprawne działanie. Rower nie może być zostawiony w miejscu niedozwolonym, musi być też dostępny dla innych użytkowników.

W Warszawie system Veturilo wdrażany jest od kilku lat a i tak nie działa sprawnie. Tutaj w przeciągu miesiąca – dwóch , pojawiło się tysiące rowerów które są dostępne wszędzie.  To są Chiny…

P.S. Po tygodniu od mojego wpisu w Zhongshan też pojawiły się rowery na aplikację. 🙂 Jest już ich mnóstwo na ulicach – pojawiają się jak grzyby po deszczu. Od razu stały się bardzo popularne, ludzie bardzo chętnie ich używają.
Rowery inne niż w Foshan ale też mogą być. Zresztą w Foshan też ostatnio pojawiła się nowa firma z nowymi rowerami. Są przynajminej cztery  firmy oferujące ten system – zapewne dwie będą bardzo popularne reszta miniej.

Rowery w Zhongshan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.